Roger: Jestem w Legii nieszczęśliwy
Roger Guerreiro już nie chce grać w Legii Warszawa. Odejdzie teraz, albo w grudniu - jako wolny zawodnik z kartą na ręce. "Kiedyś obiecałem, że jeśli przestanę być szczęśliwy w Legii, powiem to otwarcie. Ten moment nadszedł. Nie jest przyjemnie usłyszeć od przełożonego, że jest się niepotrzebnym" - mówi smutny legionista.
- A jednak! Roger odchodzi z Legii
- Reprezentant Polski: Roger to niewypał
- Roger: Nic nie stracę przez Obraniaka
- Roger zostawi Legię dla AEK Ateny
- Legia potwierdza: Sprzedaliśmy Rogera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To rozczarowuje i demotywuje. Ja potrzebuję czuć, że ktoś we mnie wierzy i mi ufa. Dlatego jestem nieszczęśliwy i czuję się niekomfortowo. Ale postaram się, by w meczach tego
nie było widać. Obojętnie, czy wejdę na minutę, dwie, czy pół godziny - zawsze postaram się pomóc" - dodaje.
Roger już wie, że nie zostanie w Legii. "Na pewno odejdę. Nie wiem tylko, czy teraz, czy w grudniu. Już dawno pogodziłem się z tą myślą. Ostatnia rozmowa o kontrakcie z
Legią odbyła się w grudniu, od tamtej pory nie wracaliśmy do tematu. Legia też nie wiąże ze mną żadnej przyszłości. Prezes tak mówił. A trener, jeszcze przed sezonem, zapowiedział, że
będę rezerwowym. To jasny znak, że mnie tu nie chcą" - tłumaczy.
Brazylijczyk z polskim paszportem ma żal do władz Legii. "Chodzi o jedną kwestię: że nie potrafi rozstawać się ze swoimi zawodnikami. Że nie szanuje i nie docenia tych,
którzy coś dla klubu zrobili. Edson i Vuković odchodzili stąd skłóceni i niezadowoleni. Ja też odejdę zasmucony okolicznościami rozstania. Choć dobrych wspomnień, tak jak moich dobrych
meczów dla Legii, było więcej niż tych złych. Mistrzostwo, Puchar, Superpuchar Polski, polskie obywatelstwo, wyjazd na Euro - za to jestem Legii wdzięczny. Dzięki niej zostałem Europejczykiem
i trafiłem do reprezentacji Polski" - podkreśla Roger.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!