Politycy w Grecji szybko i stanowczo zareagowali na zadymę w Atenach. Przed wczorajszym meczem siatkówki między miejscowym Panathinaikosem, a Olympiakosem Pireus starli się fani obydwu drużyn. Jeden z kibiców, pchnięty nożem, zmarł w szpitalu. Rząd w Atenach postanowił zawiesić wszystkie imprezy sportowe w kraju na 15 dni.
To była krwawa jatka. Fani starli się na wschodnim przedmieściu Aten kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem spotkania. Jeden z kibiców został pchnięty nożem i przejechany przez samochód, sześciu innych zostało poważnie rannych. Jeden z nich jest nadal w stanie krytycznym. Policja aresztowała 13 chuliganów.
"Wszystkie imprezy sportowe w dyscyplinach zespołowych są zawieszone na 15 dni" - powiedział rzecznik rządu Theodore Roussopoulos. To efekt posiedzenia gabinetu z udziałem greckiego premiera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|