Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny sportowiec... pobity przez żonę?

28 listopada 2009, 12:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nie był żaden wypadek, ale ostra sprzeczka między małżonkami - pisze plotkarski portal tmz.com o zdarzeniu, w którym uczestniczył najsłynniejszy golfista świata Tiger Woods. Według oficjalnej wersji sportowiec wjechał autem w drzewo. Nieoficjalnie poszło o jego rzekomy romans.

W tej sprawie pojawia się coraz więcej znaków zapytania. Wczorajsza wersja mówiła, że Woods wjechał swym terenowym autem w hydrant, a następnie w drzewo. O wypadku policja poinformowała z 12-godzinnym opóźnieniem. Początkowo mówiono, że sportowiec jest w ciężkim stanie. Ostatecznie opuścił szpital z... niewielkimi ranami na twarzy.

W aucie nie otworzyła się poduszka powietrzna, co mogło sugerować, że Woods jechał niezbyt szybko. Dodatkowo mundurowi ustalili, że golfista na pewno nie był pod wpływem alkoholu. Jakim cudem doprowadził więc do wypadku, w którym został lekko ranny?

Otóż plotkarski portal tmz.com, powołując się na własne źródła, przedstawia dość sensacyjną wersję zdarzeń. Według niej Woods miał wrócić do swego domu na Florydzie i zastać tam wściekłą żonę. Modelka Elin Nordegren urządziła mężowi awanturę, bo dowiedziała się, że golfista ma romans. Doszło do rękoczynów - twierdzi tmz.com.

Według portalu Nordegren mocno podrapała Woodsa po twarzy. Wtedy sportowiec wybiegł z domu i wskoczył do auta. Ale żona nie odpuściła. Złapała kij golfowy i wybiła szybę w samochodzie. Tiger Woods - myśląc, że auto jest unieruchomione - wyskoczył na zewnątrz. Ale wtedy SUV ruszył, uderzając w hydrant, a następnie w drzewo.

Jaka jest prawda - to spróbuje ustalić dziś policja. Woods ma się bowiem stawić na przesłuchanie. Ten 33-letni sportowiec jest liderem światowego rankingu golfistów. Wygrał do tej pory 14 turniejów wielkoszlemowych.

Zawodowcem jest od 1996 roku, a od 2002 roku uchodzi za najlepiej zarabiającego sportowca na świecie. W październiku magazyn "Forbes" poinformował, że Woods został pierwszym miliarderem wśród sportowców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj