Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz zajada się kaczką w jabłkach

23 lutego 2010, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tysiąc pięćset kalorii dziennie - na takie "szaleństwo" może sobie pozwolić dwukrotny wicemistrz olimpijski igrzysk w Vancouver Adam Małysz. Najbardziej lubi sushi, owoce morza, kuchnię azjatycką oraz kaczkę w jabłkach. "Kalorie liczę od lat" - mówi Orzeł z Wisły.

"Kalorie liczę od lat, ale dopiero od niespełna roku korzystam z pomocy dietetyka. Co jakiś czas kontaktujemy się mailowo. Opisuję mu co jadłem, jak się po tym czułem. Teraz już sam wiele się nauczyłem i siebie pilnuję" - podkreślił 32-letni zawodnik klubu KS Wisła Ustronianka.

Dzięki tej współpracy "Orzeł z Wisły" zrozumiał jak ważne w diecie są mikroelementy. "Wcześniej miałem program komputerowy, który obliczał mi białko, węglowodany i tłuszcze. Teraz jest to wszystko znacznie dokładniejsze" - ocenił.

Co zatem zmieniło się w jego jadłospisie? "Kiedyś podstawą dla mnie było białko - takie z piersi kurczaka, czy indyka. Dowiedziałem się jednak i przekonałem do tego, że wołowina i bardzo dużo ryb są mi także potrzebne" - podkreślił.

Od lat Małysz zakochany jest w sushi, uwielbia też krewetki i całą kuchnię azjatycką, ale jego ulubioną potrawą jest kaczka w jabłkach z czerwoną kapustą.

"To jest bardzo tłuste i nie mogę sobie na to zbyt często pozwalać. Zawsze czekam na ten moment, kiedy dostanę dyspensę. Wtedy trochę mogę poszaleć. Ostatnio miałem na święta Bożego Narodzenia" - powiedział czterokrotny mistrz świata. Sięga wówczas także po słodycze. "Niestety jestem łasuchem, ale odkąd stosuję nową dietę, nie mam już takiej chęci na cukier. Wcześniej jadałem sporo słodkości" - zaznaczył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj