Zmiana pokoleniowa w tenisie (powoli) staje się faktem
Przez lata w męskim tenisie rządziło trio Novak Djoković, Rafael Nadal i Roger Federer. W WTA dominowały siostry Williams, Kim Clijsters czy Maria Szarapowa, a swój ślad odcisnęła również chociażby Naomi Osaka. Nie ma jednak wątpliwości, że obecnie tenis przechodzi ogromną rewolucję i można bez żadnych ogródek mówić o swoistej zmianie warty.
Weźmy za przykład damski tenis, gdzie oczywiście największym objawieniem ostatnich lat jest Iga Świątek. Polka ma już na koncie aż sześć wielkoszlemowych tytułów – żadna inna aktywna tenisistka, poza wspomnianymi Venus i Sereną Williams, nie może pochwalić się lepszymi wynikami. Damski tenis szturmem biorą również inne utalentowane zawodniczki, na przykład Aryna Sabalenka, Coco Gauff czy Jelena Rybakina.
W świecie męskiego tenisa kibice, zamiast wielkiej trójki, mogą natomiast podziwiać wielką dwójkę. Nie ma wątpliwości, że Jannik Sinner i Carlos Alcaraz zdominowali korty ATP. To oni mogą dyktować warunki przez kolejne lata. Na horyzoncie pojawiają się jednak inne godne uwagi talenty, na przykład Rafael Jodar, Joao Fonseca, Ben Shelton czy Jakub Mensik.
Legendy nadal nie składają broni
Nie oznacza to oczywiście, że zawodnicy będący jeszcze nie tak dawno temu na absolutnym szczycie oddają pole młodym wilkom bez walki. Bardzo dobrym tego przykładem jest wspominany wyżej Djoković. Chociaż legendarny Serb ma już na karku 38 lat, nadal plasuje się w ścisłej czołówce rankingu ATP i wciąż jest niezwykle groźnym rywalem. W WTA natomiast swoich sił nadal próbuje Venus Williams, choć radzi sobie ze zmiennym szczęściem.
Polscy zawodnicy, na które warto mieć oko
Polski tenis naprawdę szybko znalazł sobie zastępców najlepszych polskich zawodników sprzed lat. Sukcesy Agnieszki Radwańskiej bardzo szybko przebiła Iga Świątek, a Łukasz Kubot i Jerzy Janowicz zostali godnie zastąpieni przez Huberta Hurkacza czy Kamila Majchrzaka.
Oczywiście nie jest to zamknięta lista tenisistów i tenisistek występujących pod biało-czerwoną flagą. Bardzo liczną reprezentację można obserwować szczególnie na kortach WTA. W TOP 50 rankingu można, dla przykładu, znaleźć Magdalenę Fręch, a dobrą formę niezmiennie prezentuje Magda Linette. Nie wolno również zapominać o świetnie rozwijającej się Mai Chwalińskiej, a także Katarzynie Kawie czy Lindzie Klimovicovej. Młodymi talentami są również Zuzanna Pawlikowska, Gina Feistel czy Weronika Ewald.
Co natomiast w przypadku Polaków? Poza Majchrzakiem i Hurkaczem w czołówce rankingu próżno szukać biało-czerwonej flagi, lecz nie oznacza to, że na horyzoncie nie ma żadnych ciekawych talentów. Bardzo dobrymi przykładami są przede wszystkim Maks Kaśnikowski i Tomasz Berkieta. Jeśli ich rozwój pójdzie w dobrym kierunku, polscy kibice mogą mieć z nich w następnych latach naprawdę wiele pociechy!