Doigrali się. Dwóch piłkarzy Zagłębia Lubin zatrzymała policja. Mateusz B. i Marcin P. mieli przy sobie narkotyki - dowiedział się dziennik.pl. "Dostali zarzut posiadania narkotyków. Grozi za to kara do dwóch lat więzienia" - potwierdza rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Mateusz B. i Marcin P. pojechali w środę do Poznania, żeby się zabawić. Imprezowali w jednej z knajpek w Starym Browarze. Po północy opuścili lokal. Jeden z piłkarzy wyrzucił na chodnik skręta. Zobaczyli to patrolujący ulice policjanci - ustalił dziennik.pl.
Funkcjonariuze wylegitymowali i przeszukali zawodników. Okazało się, że przy sobie mają więcej marihuany. "Postawiono im zarzut posiadania narkotyków. Grozi za to kara do dwóch lat więzienia" - mówi rzecznik wielkopolskiej policji.
Piłkarze tłumaczyli się, że byli z dwoma kolegami i to oni poczestowali ich narkotyki. Ale okazało się, że kolegów sobie wymyślili.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|