Mali gromią wielkich! Piłkarze Toulouse FC, drużyny grającej we francuskiej ekstraklasie, muszą obejść się smakiem. Rozgrywki Pucharu Francji będą od teraz oglądać w... telewizji. A wszystko za sprawą III-ligowego Paris FC, który niespodziewanie wyeliminował giganta z tych prestiżowych rozgrywek.
Sensacja w 1/32 finału Pucharu Francji. III-ligowa ekipa z Paryża jechała do Tuluzy na wycieczkę, a wróciła... w glorii i chwale zwycięzców.
Pierwszoligowe gwiazdy z Tuluzy kompletnie zlekceważyły swojego rywala. W efekcie piłkarze Toulouse musieli świecić oczami przed swoimi kibicami, ulegając "maluczkim" na własnym boisku 1:2.
Na pocieszenie pierwszoligowcom pozostaje jedynie fakt, że podobnie jak Tuluza dały się nabrać dwa inne zespoły z Ligue 1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|