Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Małysz: Na torach powstawała taka papka

21 lutego 2008, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Warunki do skakania na mistrzostwach świata są opłakane. W Oberstdorfie pada, ale Adamowi Małyszowi nie przeszkadzało to daleko latać. Na treningach był drugi i trzeci, a w kwalifikacjach szósty. "Deszcz powodował, że na torach powstawała taka papka" - opowiadał nasz najlepszy skoczek.

Małysz był bardzo zadowolony ze swoich czwartkowych lotów. "Drugi skok treningowy to był według Lepistoe mój najlepszy skok tej zimy. Natomiast w swojej trzeciej dzisiejszej próbie leciałem bardzo nisko nad bulą. Ten skok chyba był spóźniony i dlatego w końcówce nie odleciałem daleko, a dodatkowo poszedłem za bardzo do przodu na progu" - tłumaczył.

Oby w sobotę już tak nie było. O godzinie 16.30 rozpocznie się pierwsza z czterech seria konkursowa. "Mam nadzieję, że parabola lotu będzie wyższa niż w kwalifikacjach, ale utrzymam dobrą prędkość na progu" - stwierdził Adam Małysz w rozmowie z serwisem skijumping.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj