Dziennik Gazeta Prawana logo

Pudzianowski nie chce króliczka "Playboya"?

16 maja 2008, 12:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pudzianowski nie chce króliczka "Playboya"?
Inne
Każdy facet, gdyby wmawiano mu romans z króliczkiem "Playboya", nie posiadałby się ze szczęścia, nawet gdyby nie było to do końca prawdą. Ale nie Mariusz Pudzianowski. "Mój związek z Amandą Mrowiec to plotki, ale zdążyłem się przyzwyczaić. Nie ma dnia, bym nie dowiedział się, że mam nową dziewczynę" - śmieje się najsilniejszy człowiek świata.

"Pudzian" w rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu" wyznaje, że na razie nie w głowie mu żadne romanse. Strongman po prostu nie ma na nie czasu. "Wstaję o godz. 5, a z powrotem w domu jestem po północy. Więc jak tu pielęgnować jakikolwiek związek?" - mówi Pudzianowski.

O zdobyciu sercu "Pudziana" na razie może więc zapomnieć Amanda Mrowiec, pierwsza Polka, która wystąpiła w czeskim "Playboyu". Mariusz podkreśla, że uczucie, które miałoby łączyć go z piękną fotomodelką, to tylko wymysł prasy. "To jakieś plotki, ale zdążyłem się przyzwyczaić. Ostatnio była nią Doda, teraz jest Amanda" - śmieje się Pudzianowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj