Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzy sety Domachowskiej, Pekin coraz bliżej

28 maja 2008, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marta Domachowska jako druga z polskich tenisistek awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego French Open. Polka w pojedynku z doświadczoną Rossaną De Los Rios z Paragwaju rozkręcała się bardzo powoli. Pierwszego seta przegrała 3:6, drugiego w takim samym stosunku rozstrzygnęła na swoją korzyść, by w decydującej partii zmieść rywalkę z kortu, pozwalając jej na wygranie tylko jednego gema.

W drugiej rundzie Domachowską czeka zdecydowanie trudniejsze zadanie, bowiem na jej drodze może stanąć Rosjanka Jelena Dementiewa, która w sobotę przegrała w finale turnieju WTA w Stambule z Agnieszką Radwańską. Rozstawiona z dziewiątką tenisistka z Moskwy musi wcześniej uporać się z rodaczką Wierą Duszewiną.

Domachowska w Paryżu walczy nie tylko o awans do kolejnej rundy, ale także o kwalifikację olimpijską. Jeżeli po turnieju Polka znajdzie się w czołowej sześćdziesiątce rankingu tenisistek, o przepustkę do Pekinu będzie mogła być spokojna. Na razie jest sklasyfikowana na 71. miejscu.


Polka zaczęła mecz znakomicie, już pierwszym gemie przełamując podanie rywalki. Niestety, kolejne trzy gemy padły łupem 32-letniej De Los Rios, która wyszła na prowadzenie 3:1.

Domachowska ani myślała się poddawać. W piątym gemie Polka wykorzystała pierwszego "break pointa", by już w kolejnym bez straty punkty wygrać przy swoim podaniu - straty zostały odrobione.

Gdy wydawało się, że nasz reprezentantka pójdzie za ciosem, do gry wzięła się reprezentantka Paragwaju, która po raz drugi w secie wygrał trzy gemy z rzędu i całą partię zakończyła zwycięstwem 6:3.

Drugi set to już zdecydowanie lepsza gra naszej zawodniczki. Domachowska wprawdzie raziła jeszcze dużo ilością niewymuszonych błędów, ale i rywalka spuściła z tonu. Polka szybko objęła prowadzenie 3:1, którego nie oddała już do końca seta.

Ostatnia partia to już popis jednego aktora. Domachowska wygrywała wymianę za wymianą i szybko wyszła na prowadzenie 4:0. Piątego gema wygrała wprawdzie De Los Rios, ale na więcej nie było już jej dzisiaj stać.


Jeszcze dziś na korcie zobaczymy drugą z Polek startujących w grze pojedynczej, Agnieszkę Radwańską. Nasza najlepsza tenisistka po południu zagra w drugiej rundzie z Chorwatką Jeleną Pandzić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj