Piłkarze ręczni ze Szwecji, którzy od piątku będą walczyć z Polską, Argentyną oraz Islandią o kwalifikację do Pekinu są bardzo pewni siebie. Na dzień przed odlotem do Wrocławia przymierzali w Goeteborgu olimpijskie stroje!
Zaatakowany za taką postawę przez media, trener Ingemar Linnell podkreślił, że nie jest to przejaw pewności siebie. "Po prostu tak wyszło czasowo. Był to jedyny termin na przymiarki. Przyznam, że po tej sesji moi zawodnicy są w bardzo bojowych nastrojach".
Dodał że w druzynie w ogóle nie rozmawiają o olimpiadzie, bo nie chcą się dekoncentrować. Ważny jest turniej kwalifikacyjny we Wrocławiu, z którego awansują tylko dwie drużyny. "W ekipie zapanował jednak już nastrój olimpijski co może być dodatkową motywacją" - dodał trener Szwedów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|