Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat rumuńskiego gimnastyka

21 sierpnia 2008, 21:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie tylko nasz judoka Krzysztof Wiłkomirski w pieniądzach za medal olimpijski upatrywał szans na ratunek dla swojego dziecka. Podobny kłopot ma rumuński gimnastyk, rywal Leszka Blanika, Marian Dragulescu. I podobnie jak Wiłkomirski, medalu nie zdobył.

Jednak wysiłki swojego sportowca docenił rumuński premier Calin Tariceanu. Obiecał pomoc w sfinansowaniu operacji słuchu czteroletniej córki Dragulescu. "Wielki sportowiec, jakim jest Marian Dragulescu, zasługuje na pomoc dla swej córki i zapewniam was, że ją otrzyma" - powiedział Tariceanu podczas wizyty w Klużu.

Według lokalnej prasy, Dragulescu potrzebuje na operację w Austrii sumę 50 tys. euro. Gimnastyk pożyczył 40 tys. euro, licząc, że spłaci kredyt zdobywając złoty medal olimpijski. W Pekinie był bliski osiągnięcia celu. W finale za pierwszy skok uzyskał najwyższą notę, ale w drugiej próbie przewrócił się i ostatecznie zajął czwarte miejsce.

Rumuński Komitet Olimpijski obiecał każdemu złotemu medaliście z Pekinu premię w wysokości 100 tys. euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj