Poznański klub wypowiada wojnę pijanym kibicom i będzie ich badał alkomatem przed wejściem na stadion. "Nie chodzi o wyłapywanie kibiców, którzy wypili jedno piwo lub dwa. My chcemy eliminować ze stadionu delikwentów, którzy się zataczają i mają problem, by w pozycji pionowej wejść na mecz" - tłumaczy wiceprezes Arkadiusz Kasprzak.
Nie wszyscy jednak będa kontrolowani, a tylko ci, których ochroniarze będą podejrzewali o wypicie "głębszego". Ale to nie wszystko. Kontreole będą mogły być przeprowadzane nawet na trybunach. "Prawo i regulamin stadionu zezwala nam na wypraszanie pijanych widzów z obiektu" -powiedział Kasprzak "Gazecie Wyborczej".
Na wyposażeniu ochroniarzy będzie sześć alkomatów z policyjnym atestem. Obslugiwać je będą przed wejściem na stadion ochroniarz i policjant, żeby nikt nie uznał tych działań za bezprawne. To pierwszy krok do tego, by stadion stał się miejscem przyjaznym dla kobiet, dzieci i całych rodzin.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|