Dziennik Gazeta Prawana logo

Płocki gwiazdorek zwyzywał sędziego

17 marca 2008, 05:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komplet 10 tysięcy kibiców na trybunach, świetna oprawa, blask jupiterów poraz pierwszy w historii gdańskiego stadionu, dziewięć żółtych i dwie czerwone kartki, wreszcie jedna bramka, która dała zwycięstwo gospodarzom. Tak wyglądało spotkanie 21. kolejki II ligi między Lechią a Wisłą Płock - pisze "Fakt".

Wygraną 1:0 zapewnił miejscowym już pierwszy celny strzał w wykonaniu Piotra Cetnarowicza. "Piłka siadła mi idealnie" - cieszył się napastnik Lechii.

Przyjezdni, którzy rozczarowali swoją grą, po meczu skupili się na narzekaniu na sędziego. "W pierwszej połowie zostałem sprowadzony do parteru przez jednego z obrońców Lechii i należał nam się rzut karny. Sędzia podjął wtedy złą decyzję i w ogóle był kiepskim arbitrem" - grzmiał napastnik Wisły Paweł Sobczak.

Oba zespoły kończyły mecz w dziesiątkę. W 64. minucie z boiska wyleciał skrzydłowy gości Sławomir Peszko, za to, że... zwyzywał arbitra od baranów. Z kolei kapitan Lechii Jacek Manuszewski czerwoną kartkę ujrzał za dwie żółte.

"Cieszę się, że wróciliśmy na zwycięską drogę" - skomentował mecz trener Lechii Dariusz Kubicki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj