Dziennik Gazeta Prawana logo

Rapid Bukareszt w rękach Jordańczyka

26 marca 2008, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stary właściciel płakał, ale nie mógł nic począć. Akcje Rapidu Bukareszt trafiły w ręce nowego inwestora - jordańskiego biznesmena Fathi Tahera. Czy to marsz Rapidu po europejskie trofea?

Firma biznesmena - Griro - została właścicielem większościowego pakietu akcji klubu. Suma, za jaką pozyskano klub, pozostała tajemnicą.

Stary właściciel, George Copos, nie może do dziś pogodzić się ze sprzedażą akcji. Podczas podpisywania umowy po prostu się popłakał. Wie jednak, że tak musiało być. "Taher jest potężniejszy ode mnie i jestem przekonany, że zrobi dla klubu więcej niż ja" - mówi stary prezes.

Za czasów starego właściciela Rapid zdobył dwa razy mistrzostwo Rumunii i cztery razy puchar krajowy. W 2006 roku dotarł zaś do ćwierćfinału Pucharu UEFA. Czy teraz osiągnie jeszcze więcej?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj