Dziennik Gazeta Prawana logo

"Krzynio" dał im wygraną

31 marca 2008, 00:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trener VFL Wolfsburg Felix Magath powinien nosić Jacka Krzynówka na rękach. Reprezentant Polski w ostatniej minucie meczu z Hansą Rostock strzelił zwycięskiego gola i zapewnił Wilkom trzy punkty. Według "Faktu" polski pomocnik jeszcze raz pokazał, że należy mu się miejsce w podstawowym składzie.

Trudno zrozumieć, czym kieruje się Magath przy ustalaniu meczowej jedenastki. Po raz kolejny wiosną pominął przy nominacjach do pierwszego składu Krzynówka, sadzając go na ławce rezerwowych. Efekt? Przez godzinę, kiedy Polaka nie było na boisku, Wilki nie miały zupełnie pomysłu na sforsowanie defensywy Hansy, a ich schematyczne ataki przypominały walenie głową w mur.

Po 60. minutach nawet sam Magath nie mógł już patrzeć na popisy swoich wybrańców i w geście desperacji wprowadził na boisko Krzynówka. A reprezentant Polski od razu wziął się ostro do roboty. Gdyby jego partnerzy wykorzystali świetne zagrania Krzynówka, Wolfsburg mógł wygrać z zespołem z Rostocku różnicą kilku goli. W końcu "Krzynio" poirytowany nieporadnością swoich kolegów z drużyny, w ostatniej minucie meczu już nikomu nie podawał, tylko huknął do siatki, tak że bramkarz nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj