Dziś poznamy pierwszego finalistę Euro 2008, jutro do walki o drugie miejsce w finale przystąpią Rosja i Hiszpania. Tego dnia w Moskwie obowiązywać będzie stan podwyższonego ryzyka. Od samego rana sklepy nie będą sprzedawać alkoholu. Ma to zapobiec rozróbom, których boją się władze stolicy Rosji.
Ale kupić nie będzie można także zwykłych napojów w szklanych butelkach. Soki i mineralna tak pakowane trafią ponownie do sprzedaży w piątek rano.
Władze Moskwy doskonale pamiętają zamieszki, jakie rozpętały się w Moskwie po porażce Rosji z Japonią na mundialu w 2002 roku. Wściekli i zrozpaczeni kibice okradli wiele sklepów, zniszczono też 50 samochodów. Jedna osoba zginęła, sto zostało rannych.
Rosjanie wolą więc dmuchać na zimne...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|