W pierwszej rundzie debla Agnieszka Radwańska i Marta Domachowska nie miały problemów z pokonaniem swoich rywalek. Dziś już tak łatwo nie było, bo po drugiej stronie kortu stały prawdziwe gwiazdy - siostry Williams. Pierwszy set Polki przegrały do zera, w drugim dzielnie walczyły, ale ostatecznie też uległy 4:6 i pożegnały się z turniejem.
W pierwszej rundzie Polski wygrały z parą, która dostała od organizatorów turnieju dzikie karty - Brytyjkami Sarah Boldwell i Jocelyn Rae 6:3, 6:4.
Wenus i Serena Williams wygrały natomiast z parą białorusko-australijską Tatiana Poutchek / Anastiasia Rodionova 6:3, 6:0.
Dziś Polki zaczęły fatalnie. Przegrały pierwszego seta do zera. W drugim prowadziły już nawet 4:2, ale ostatecznie zostały pokonane.
To nie była pierwsza gra Polek z przedstawicielkami rodu Williamsów na Wimbledonie. Wczoraj młodsza z sióstr Radwańskich, Ula, przegrała z Sereną 4:6, 4:6.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|