Dziennik Gazeta Prawana logo

To chyba najlepszy sędzia świata

28 czerwca 2008, 00:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Tylko Rosettiego nie mogliśmy przekupić!" - mówił Luciano Moggi, dyrektor generalny Juventusu i główny oskarżony w aferze korupcyjnej, która w 2006 roku wstrząsnęła Serie A. W niedzielę Roberto Rosetti poprowadzi jako główny arbiter finał Euro 2008 - czytamy w DZIENNIKU.

Włoskiemu sędziemu afera korupcyjna w Serie A pomogła w karierze. Na mistrzostwach świata w 2006 roku zastąpił najlepszego wówczas włoskiego sędziego Massimo De Santisa, który za udział a sprzedawaniu meczów został zawieszony na cztery lata. Gdyby nie to, Rosetti, który jest sędzią międzynarodowym od 2002 roku, pozostałby na liście rezerwowych.

Jeszcze w zeszłym sezonie Włoch nie prowadził meczów powyżej ćwierćfinałów europejskich pucharów, ale w tym był już gwizdał w najważniejszych spotkaniach. Sędziował m.in. otwarcie Euro 2008 i półfinał Ligi Mistrzów Chelsea - Liverpool, a prowadzący statystyki sędziów serwis World Referee uznał go za najlepszego arbitra na świecie.

"Podobnie jak Colina, którego Moggi wymienił jako drugiego uczciwego sędziego, Rosetti uchodzi za twardego i bezwzględnie trzymającego się reguł. Mimo to nie lubi karać piłkarzy kartkami. Zamiast tego woli porozmawiać z piłkarzami. Tym różni się od innych" - mówi Andrea Fani, dziennikarz Corriere dello Sport.

Na mundialu w 2006 roku w czterech meczach pokazał zaledwie 15 żółtych kartek (tylko jeden sędzia miał niższą średnią), a na Euro w trzech meczach uczynił to tylko 11 razy. Ale Rosetti na boisku jest dla piłkarzy także partnerem. Potrafi żartować i pocieszać piłkarzy, a nawet... przytulić, jak Mladena Petricia po przegranym przez Chorwatów ćwierćfinale Euro 2008.

Mimo to, zdaniem Faniego, Rosetti musi na boisku starać się bardziej, niż jego poprzednik, któremu wystarczał sam autorytet, by panować nad zawodnikami. "Rosetti w przeciwieństwie do Coliny nie jest typem gwiazdora" - wyjaśnia Andrea.

Jednak w jednym Rosetti już jest lepszy od rodaka: Colinie bowiem nigdy nie przypadł zaszczyt sędziowania finału mistrzostw Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj