Rzucał jak chciał. Trafiał do naszej bramki i z gry i z rzutów karnych. Ivan Cupić okazał się katem polskiej reprezentacji. Chorwacki szczypiornista udowodnił, że jest jednym z najlepszych snajperów na świecie. W zdobywaniu goli nie przeszkadza mu nawet brak jednego palca.
Cupić w meczu z Polską na trzynaście rzutów, dwanaście razy trafił do bramki - najwięcej ze wszystkich Chorwatów.
Latem ubiegłego roku . Kariera młodego zawodnika stanęła
pod znakiem zapytania.
"Tak naprawdę ten uraz nie przekreśla jego kariery" - uspokajał później lekarz reprezentacji Mladen Miskulin. "Pytanie brzmi: ile czasu zajmie mu odzyskanie sprawności. " - tłumaczył.
Na igrzyskach Cupić nie wystąpił, ale szybko wrócił do treningów. Nadal rzuca lewą ręką i jest niezwykle groźny. Już w pierwszym meczu mistrzostwach świata zdobył 8 bramek i uratował zwycięstwo 24:23. Skuteczny był także w kolejnych spotkaniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|