Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, co robią tenisiści w wolnym czasie

21 kwietnia 2009, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tenis - to już nie tylko sport, ale i styl życia. Są i idole i bogowie, są kultowe miejsca. Do obowiązkowego kanonu weszły także legendarne już imprezy - choćby Players Show, które co roku, zawsze w środy, organizowane są podczas turnieju w Monte Carlo.

Polski debel, Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, krok po kroczku wraca do ścisłej światowej czołówki. W Monte Carlo Polacy przegrali po zaciętym trzysetowym pojedynku z bliźniakami Bryanami. W Barcelonie będą mogli się zrewanżować, ale dopiero w finale.

"Skeczów w tym roku było ok. 10. Dzioković udający właściciela Playboya Hugh Haffnera (przebrany w szlafrok, w peruce, z makietą wielkiego cygara w ustach) pokazywał, jak zrobić tenis męski ładniejszym dla oka na przykładzie jego "króliczków Playboya" (w tych rolach wystąpili Buphati, Bjorkman, Knowle i Troicki)" - wspomina środową imprezę Mariusz Fyrstenberg.

"Najśmieszniejszy dla mnie był skecz parodiujący Stepanka (znów Dzioković w roli głównej) oraz Fernando Verdasco (parodiował go Andre Sa). Jako że Verdasco jest ulubieńcem damskiej części publiczności, przedstawiono go jako zawodnika nadmiernie dbającego o własny wygląd, spędzającego dużo czasu przed lustrem. Jego trenera grał Rafael Nadal, co chwila przynosząc mu żel do włosów. Śmiechu było co niemiara. Niestety nie mamy żadnych zdjęć (może to i lepiej). W każdym razie jest to jeden z niewielu dni kiedy można się zrelaksować w trochę pośmiać" - dodaje tenisista.

"Dzień później w szatni Ivan Ljubicić opowiedział nam, że sparodiował Marata Safina jako łamacza damskich serc w taki sposób, że ten pół roku się do niego nie odzywał. Trzeba mieć do własnej osoby pewien dystans i nie brać wszystkiego dosłownie" - kończy. Ciekawe, jakie niespodzianki dla tenisistów przygotowali organizatorzy turnieju w Barcelonie, gdzie obok Fyrstenberga i Matkowskiego zagra także Łukasz Kubot, który występuje w parze z Oliverem Marachem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj