Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskim żużlowcom skradziono puchar

22 lipca 2009, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polscy żużlowcy nadal nie doczekali się trofeum imienia Ove Fundina za zwycięstwo w Drużynowym Pucharze Świata, który w niedzielę został rozegrany w Lesznie. "Skandal! Zabrali nam puchar" - grzmi środowy Fakt. I trudno się dziwić, polscy żużlowcy po raz trzeci sięgnęli po to znakomite trofeum. I powinni je mieć na własność.

Co stało się z pucharem? Tuż po zwycięstwie Tomasz Gollob przyniósł to cenne trofeum ze sobą na konferencję prasową, później długo wspólnie z trenerem Markiem Cieślakiem pozował do zdjęć. Okazało się, że były to ostatnie momenty, kiedy mistrzowie świata cieszyli się swoim trofeum. Chwilę później zdziwionemu Gollobowi odebrali ją pracownicy Benfield Sports International, firmy zarządzającej żużlowym cyklem Grand Prix oraz DPŚ, informuje "Fakt".

Okazało się, że w regulaminie DPŚ nie ma przepisów, które mówią, że po trzykrotnym wygraniu zawodów statuetka trafia do zwycięzców na stałe, tak jak to jest z futbolowym Pucharem Świata. Zdaniem Piotra Szymańskiego, przewodniczącego Głównej Komisji Sportu Żużlowego w Polskim Związku Motorowym, oryginalny puchar powinien trafić w ręce Polaków. - Zainterweniujemy w Międzynarodowej Federacji Motocyklowej - zapowiada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj