Po 10 miesiącach przerwy Tomasz Adamek wreszcie znów stanie w ringu. 5 sierpnia we Wrocławiu polscy kibice będą mogli go zobaczyć na żywo w akcji. Nasz mistrz będzie walczył w obronie tytułu organizacji WBC w wadze półciężkiej.
Termin i miejsce walki zostały ustalone dziś w nocy. Na razie nie wiadomo, kto będzie rywalem Polaka. Ale pod uwagę bierze się tylko najlepszych piętnastu
pięściarzy w rankingu organizacji WBC.
"Najważniejsze, że znów będę walczył, a z kim - to już mniej istotne" - mówi Adamek.
Początkowo 5 sierpnia polski bokser miał walczyć na Florydzie z Glenem Johnsonem. Ale nic z tego nie wyszło.
Mistrz świata zapewnia, że do pojedynku przed polską publicznością będzie świetnie przygotowany. Jak sam mówi, doping kibiców na pewno dodatkowo go zmobilizuje.
"Najważniejsze, że znów będę walczył, a z kim - to już mniej istotne" - mówi Adamek.
Początkowo 5 sierpnia polski bokser miał walczyć na Florydzie z Glenem Johnsonem. Ale nic z tego nie wyszło.
Mistrz świata zapewnia, że do pojedynku przed polską publicznością będzie świetnie przygotowany. Jak sam mówi, doping kibiców na pewno dodatkowo go zmobilizuje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|