Trener reprezentacji Polski Paweł Janas nie zabrał na mundial Jerzego Dudka, Tomasza Kłosa i Tomasza Frankowskiego. Ale to wcale nie oznacza, że ich nie zobaczymy podczas mistrzostw świata. O piłkarzy biją się telewizje, które będą przekazywały relacje z Niemiec.
Odrzuceni przez Janasa piłkarze będą mieli niepowtarzalną okazję, by sobie poużywać na taktyce selekcjonera. Zasiądą bowiem w telewizyjnych studiach w roli
ekspertów.
Telewizja Polsat już namówiła do współpracy Kłosa. Stacja Zygmunta Solorza stara się o Dudka, ale bramkarz Liverpoolu na razie nie odbiera telefonów. I nie wiadomo, czy uda się go nakłonić do telewizyjnych występów. W tej chwili trwa też walka o Frankowskiego. Napastnika Wolverhampton, poza Polsatem, chce również zaangażować TVP.
O tym, której stacji uda się pozyskać do współpracy naszych piłkarzy, przekonamy się już niedługo. Początek mistrzostw świata - 9 czerwca.
Telewizja Polsat już namówiła do współpracy Kłosa. Stacja Zygmunta Solorza stara się o Dudka, ale bramkarz Liverpoolu na razie nie odbiera telefonów. I nie wiadomo, czy uda się go nakłonić do telewizyjnych występów. W tej chwili trwa też walka o Frankowskiego. Napastnika Wolverhampton, poza Polsatem, chce również zaangażować TVP.
O tym, której stacji uda się pozyskać do współpracy naszych piłkarzy, przekonamy się już niedługo. Początek mistrzostw świata - 9 czerwca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|