Wielkich transferów można spodziewać się po mundialu. Jednak i obecnie na piłkarskim rynku jest spory ruch. Dziś "pod młotek" poszedł Fernando Morientes z Liverpoolu. W efekcie hiszpański napastnik wraca do ojczyzny i od nowego sezonu będzie strzelał gole dla Valencii. Kluby nie ujawniły wartości transferu.
30-letni piłkarz do Liverpoolu przeszedł w 2005 roku z Realu Madryt. Wtedy Anglicy na jego zakup wydali 6,3 miliona funtów. Ale Morientes nie zdołał na stałe
wywalczyć sobie miejsca w wyjściowej jedenastce "The Reds".
W trakcie 16 miesięcy zagrał w 61 meczach i strzelił zaledwie 12 goli. Kiepski sezon zakończył się dla hiszpana brakiem powołania do reprezentacji na mundial w Niemczech.
W trakcie 16 miesięcy zagrał w 61 meczach i strzelił zaledwie 12 goli. Kiepski sezon zakończył się dla hiszpana brakiem powołania do reprezentacji na mundial w Niemczech.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|