Dziennik Gazeta Prawana logo

Czary niemieckich piłkarzy

12 października 2007, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Forma niemieckich piłkarzy chyba nie jest najlepsza, skoro nasi grupowi rywale szukają pomocy w czarach. Na zgrupowaniu w Szwajcarii litrami piją specjalną wodę, która podobno ma magiczne właściwości. Oby tylko to nie był ten sam napój, dzięki któremu dwaj dzielni Galowie - Asterix i Obelix - pokonali Rzymian, bo wtedy wybrańcy Pawła Janasa będą bez szans.
Niemieccy piłkarze zachwalają właściwości cudownego eliksiru. Wszyscy przyznają, że po jego wypiciu czują się silniejsi. "Kilka łyków i jestem jak młody Bóg" - mówi Michael Ballack. Kapitan drużyny Juergena Klinsmanna wierzy, że dzięki takiemu "treningowi" strzeli mnóstwo goli podczas mistrzostw świata.

Magiczna woda dostarczana jest przez bioenergoterapeutę spod Monachium. Kurt Schweinberger przygotowuje dla każdego zawodnika specjalną, indywidualną dawkę. Najpierw bada gracza za pomocą akupunktury, aby dowiedzieć się, jakie wibracje dominują w jego organizmie. Potem, w sobie tylko znany sposób, wzbogaca wodę, która - jak twierdzi - zamienia złe wibracje w dobre.

"To naprawdę działa. Mamy mnóstwo energii" - przekonują Niemcy.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj