Anglia została pozbawiona swojego najgroźniejszego "żądła". Napastnik Manchesteru Utd Wayne Rooney na pewno nie zagra w pierwszych dwóch meczach mistrzostw świata. A może być i tak, że piłkarz w ogóle nie pojawi się na niemieckich boiskach. Wszystko zależy od tego, jak szybko uda się mu wykurować po kontuzji.
Wczorajsze badanie wykazało, że prawa stopa piłkarza jest w dobrym stanie i goi się prawidłowo. Mimo wszystko, konieczne jest dodatkowe prześwietlenie. Jeśli
angielscy lekarze orzekną, że z nogą Rooneya jest wszystko w porządku, to piłkarz będzie mógł wystąpić w ostatnim spotkaniu grupowym swojej drużyny 20 czerwca w Kolonii przeciwko
Szwecji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|