Klawe życie ma ten Ronaldinho. Nie dość, że zarabia grube miliony dolarów, to jeszcze dziewczyny za nim szaleją. Wczoraj podczas treningu reprezentacji Brazylii przygotowującej się w Szwajcarii do mistrzostw świata jedna z fanek tak się napaliła na piłkarza, że nie powstrzymały jej ani barierki ani ochrona. Kobieta wpadła na boisko. Rzuciła się na gwiazdora i zaczęła go całować.
Piłkarz leżał na murawie i się rozciągał. Aż tu nagle ku jego wielkiemu zdziwieniu kładzie się na nim jakaś blondynka. Dziewczyna zaczęła przytulać i
całować Ronaldinho. W oswobodzeniu pomogli mu dopiero ochroniarze, którzy z trudem uwolnili go z ramion fanki.
Oprócz niej na boisko wbiegła jeszcze jedna kobieta i trzech kibiców. Cała ta sytuacja bardzo zdenerwowała trenera brazylijsiej drużyny. Carlos Albert Parreira, chcąc uniknąć w przyszłości kolejnych przygód z kibicami, na wszelki wypadek poprosił o wzmożoną ochronę.
Dlatego od soboty jedna z trybun za bramkami została zamknięta dla fanów, a dostępu do piłkarzy strzeże większa liczba osób. Wzmożono także ochronę biura prasowego, gdyż skradziono z niego dwa komputery osobiste i kamerę.
Oprócz niej na boisko wbiegła jeszcze jedna kobieta i trzech kibiców. Cała ta sytuacja bardzo zdenerwowała trenera brazylijsiej drużyny. Carlos Albert Parreira, chcąc uniknąć w przyszłości kolejnych przygód z kibicami, na wszelki wypadek poprosił o wzmożoną ochronę.
Dlatego od soboty jedna z trybun za bramkami została zamknięta dla fanów, a dostępu do piłkarzy strzeże większa liczba osób. Wzmożono także ochronę biura prasowego, gdyż skradziono z niego dwa komputery osobiste i kamerę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
