Przyzwyczajeni jesteśmy, że to z Rosji jedzie się za chlebem do USA. A nie na odwrót. Ale dwaj amerykańscy siatkarze postanowili zaprzeczyć tej teorii. Uważany za jednego z najlepszych rozgrywających świata Lloy Ball oraz atakujący Clayton Stanley podpisali kontrakt z klubem rosyjskiej superligi Dynamem TTG Kazań.
Rosyjska liga staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem pracy dla zagranicznych zawodników. Właściciele klubów nie żałują dolarów i w efekcie na wschód za chlebem przyjeżdżają najlepsi siatkarze świata.
Do tej pory za najmocniejszą uznawano ligę włoską. Jednak już niedługo może się to zmienić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|