Przyzwyczajeni jesteśmy, że to z Rosji jedzie się za chlebem do USA. A nie na odwrót. Ale dwaj amerykańscy siatkarze postanowili zaprzeczyć tej teorii. Uważany za jednego z najlepszych rozgrywających świata Lloy Ball oraz atakujący Clayton Stanley podpisali kontrakt z klubem rosyjskiej superligi Dynamem TTG Kazań.
Rosyjska liga staje się coraz bardziej atrakcyjnym miejscem pracy dla zagranicznych zawodników. Właściciele klubów nie żałują dolarów i w efekcie na wschód za chlebem przyjeżdżają najlepsi siatkarze świata.
Do tej pory za najmocniejszą uznawano ligę włoską. Jednak już niedługo może się to zmienić.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
