Mężczyzna jest głową rodziny, a kobieta szyją, która nią kieruje. Wiemy to od dawna. Napastnik AC Milan Andrij Szewczenko długo nie mógł się zdecydować, czy chce przenieść się do Chelsea Londyn. W końcu pomogła mu żona. W efekcie dojdzie do najdroższego transferu w historii angielskiej ligi. "The Blues" za Ukraińca zapłacą 30 milionów funtów!
Chelsea po Szewczenkę zgłaszała się już wielokrotnie. Jednak piłkarz zawsze odmawiał, mówiąc, że w Mediolanie jest mu dobrze i nie zamierza zmieniać barw
klubowych. Właściciel Londyńczyków Roman Abramowicz jednak nie rezygnował. Tak bardzo zapragnął mieć Ukraińca w swojej drużynie, że postanowił spróbować jeszcze raz. I wreszcie mu się
udało.
Rosyjski bogacz dopiął swego. Duży udział w tym miała żona piłkarza. Kristen nalegała, by mąż przeniósł się do Londynu. Jest Amerykanką i chciała, żeby ich syn Jordan dorastał w kraju, gdzie mówi się po angielsku.
Piłkarz początkowo kręcił nosem, ale wreszcie uległ namowom życiowej partnerki i podpisał czteroletnią umowę z drużyną mistrzów Anglii.
Ciekawe, jakich argumentów użyła Amerykanka, by przekonać do przeprowadzki swojego męża?
Rosyjski bogacz dopiął swego. Duży udział w tym miała żona piłkarza. Kristen nalegała, by mąż przeniósł się do Londynu. Jest Amerykanką i chciała, żeby ich syn Jordan dorastał w kraju, gdzie mówi się po angielsku.
Piłkarz początkowo kręcił nosem, ale wreszcie uległ namowom życiowej partnerki i podpisał czteroletnią umowę z drużyną mistrzów Anglii.
Ciekawe, jakich argumentów użyła Amerykanka, by przekonać do przeprowadzki swojego męża?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
