Już tylko 8 dni do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw świata. Zaczną Niemcy i Kostaryka. Kibice drużyny Jurgena Klinsmanna liczą, że ich pupile strzelą rywalom kilka goli. Ale czy na inauguracji mundialu w ogóle padną bramki? Tego nie wie nikt. Wiadomo za to, że ma padać deszcz. Tak przynajmniej twierdzi niemiecki "Wicherek"- Joerg Kachelmann.
Według niego, deszczowa i chłodna pogoda utrzyma się do 11 czerwca. Oznacza to, że także Polacy w pierwszym meczu z Ekwadorem w Gelsenkirchen powinni spodziewać się
nienajlepszych warunków.
Takie prognozy najbardziej martwią graczy z Afryki i Ameryki Południowej. Wielu piłkarzy reprezentacji z tych kontynentów, które już są w Niemczech, na treningach trzęsie się z zimna. Dlatego widok zawodników w rękawiczkach i czapkach nikogo nie dziwi.
Pierwsze ofiary mroźnej aury już są. Nasi grupowi rywale z Ekwadoru obóz w Bad Kissingen okupili nie kontuzjami, a grypą.
Takie prognozy najbardziej martwią graczy z Afryki i Ameryki Południowej. Wielu piłkarzy reprezentacji z tych kontynentów, które już są w Niemczech, na treningach trzęsie się z zimna. Dlatego widok zawodników w rękawiczkach i czapkach nikogo nie dziwi.
Pierwsze ofiary mroźnej aury już są. Nasi grupowi rywale z Ekwadoru obóz w Bad Kissingen okupili nie kontuzjami, a grypą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|