Dziennik Gazeta Prawana logo

Smolarek: Piłka spadła mi na głowę

12 października 2007, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zagraliśmy znacznie lepiej niż z Kolumbią, ale nie sądzę, że to było sto procent tego, na co nas stać - mówi DZIENNIKOWI Ebi Smolarek. Strzelec zwycięskiego gola w meczu z Chorwacją zapewnia, że z każdym dniem forma polskich piłkarzy rośnie. W piątek gramy pierwszy mecz na mundialu w Niemczech.
Strzelony głową gol najniższego z reprezentantów Polski - Euzebiusza Smolarka - dał biało-czerwonym pierwszą w historii wygraną z Chorwacją. "Byłem tam, piłka leciała, spadła mi na głowę i wpadła do bramki. Wygląda to bardzo łatwo, nie?"- śmieje się Ebi.


Piłkarz Borussi Dortmund uważa, że zwycięstwo w ostatnim oficjalnym sprawdzianie przed piątkowym meczem Mistrzostw Świata z Ekwadorem wpłynie pozytywnie na zespół prowadzony przez Pawła Janasa.

Więcej o tym, co powiedział Smolarek po sobotnim meczu, czytaj w poniedziałkowym DZIENNIKU.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj