Zagraliśmy znacznie lepiej niż z Kolumbią, ale nie sądzę, że to było sto procent tego, na co nas stać - mówi DZIENNIKOWI Ebi Smolarek. Strzelec zwycięskiego gola w meczu z Chorwacją zapewnia, że z każdym dniem forma polskich piłkarzy rośnie. W piątek gramy pierwszy mecz na mundialu w Niemczech.
Strzelony głową gol najniższego z reprezentantów Polski - Euzebiusza Smolarka - dał biało-czerwonym pierwszą w historii wygraną z Chorwacją. "Byłem tam, piłka
leciała, spadła mi na głowę i wpadła do bramki. Wygląda to bardzo łatwo, nie?"- śmieje się Ebi.
Piłkarz Borussi Dortmund uważa, że zwycięstwo w ostatnim oficjalnym sprawdzianie przed piątkowym meczem Mistrzostw Świata z Ekwadorem wpłynie pozytywnie na zespół prowadzony przez Pawła Janasa.
Więcej o tym, co powiedział Smolarek po sobotnim meczu, czytaj w poniedziałkowym DZIENNIKU.
Piłkarz Borussi Dortmund uważa, że zwycięstwo w ostatnim oficjalnym sprawdzianie przed piątkowym meczem Mistrzostw Świata z Ekwadorem wpłynie pozytywnie na zespół prowadzony przez Pawła Janasa.
Więcej o tym, co powiedział Smolarek po sobotnim meczu, czytaj w poniedziałkowym DZIENNIKU.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|