Dziś piłkarska reprezentacja Polski rozegra ostatni mecz przed mistrzostwami świata. Rywalem naszych orłów będzie niemiecka amatorska drużyna Salzgitter. To spotkanie odbędzie się przy pustych trybunach, bez dziennikarzy i kamer. Tak zdecydował trener Paweł Janas, który szykuje coś specjalnego na piątkowy mecz z Ekwadorem.
Mecz odbędzie się w Barsinghausen. To ostatni sprawdzian reprezentacji przed mistrzostwami świata. Selekcjoner chce zaskoczyć naszych grupowych rywali. "Przykro mi,
że kibice w Salzgitter nie będą mogli zobaczyć w akcji polskiej drużyny, ale mecz z Ekwadorem jest w tej chwili najważniejszy i wszystko podporządkowujemy przygotowaniom" - wyjaśnił prezes
PZPN Michał Listkiewicz.
Polacy mają w tym meczu przećwiczyć schematy rozgrywania ataków i wykonywania stałych fragmentów gry. Rzuty rożne i wolne mają być silną stroną naszej reprezentacji podczas całego mundialu.
Do czwartku polscy piłkarze będą mieszkać w Barsinghausen. Tego dnia wyjadą do Gelsenkirchen, gdzie wieczorem będą trenować na miejscowym stadionie. Następnego dnia o godz. 21 zmierzą się z Ekwadorem.
Polacy mają w tym meczu przećwiczyć schematy rozgrywania ataków i wykonywania stałych fragmentów gry. Rzuty rożne i wolne mają być silną stroną naszej reprezentacji podczas całego mundialu.
Do czwartku polscy piłkarze będą mieszkać w Barsinghausen. Tego dnia wyjadą do Gelsenkirchen, gdzie wieczorem będą trenować na miejscowym stadionie. Następnego dnia o godz. 21 zmierzą się z Ekwadorem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|