Wszystko wskazuje na to, że polskiej bramki w meczu z Ekwadorem będzie strzegł Artur Boruc. "Dziś tak to wygląda. Artur ma największe szanse, by być numerem jeden" - przyznał trener bramkarzy Jacek Kazimierski. Do pierwszego występu polskich piłkarzy podczas mistrzostw świata w Niemczech zostało już mniej niż sto godzin.
W poniedziałek drużyna Pawła Janasa rozpoczęła bezpośrednie przygotowania do piątkowego meczu. Jednak niektórzy zawodnicy, jak Maciej Żurawski, już chcieliby
wyjść na boisko w Gelsenkirchen. "Bardzo się cieszę, że mistrzostwa zbliżają się wielkimi krokami i za cztery dni gramy pierwszy mecz. Mógłbym grać nawet dziś, bo czuję się coraz
lepiej" - powiedział Maciej Żurawski. Nasi piłkarze na każdym kroku podkreślają, że ich forma cały czas rośnie.
Dziś trener Paweł Janas odbył z piłkarzami dwie odprawy taktyczne. Jedną poświęcił analizie spotkania z Chorwacją, a druga dotyczyła meczu z Ekwadorem.
Po południu "biało-czerwoni" odbyli trening na stadionie w Barsinghausen. Na rozgrzewkę wyszli wszyscy, ale Jacek Krzynówek i Jacek Bąk mieli ćwiczyć indywidualnie. Pierwszy narzeka na stłuczenie mięśnia po meczu z Chorwacją, a drugi jest przeziębiony. Jednak ich występ w meczu z Ekwadorem nie jest zagrożony.
Dziś trener Paweł Janas odbył z piłkarzami dwie odprawy taktyczne. Jedną poświęcił analizie spotkania z Chorwacją, a druga dotyczyła meczu z Ekwadorem.
Po południu "biało-czerwoni" odbyli trening na stadionie w Barsinghausen. Na rozgrzewkę wyszli wszyscy, ale Jacek Krzynówek i Jacek Bąk mieli ćwiczyć indywidualnie. Pierwszy narzeka na stłuczenie mięśnia po meczu z Chorwacją, a drugi jest przeziębiony. Jednak ich występ w meczu z Ekwadorem nie jest zagrożony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|