Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy zagrają z Kostaryką bez swojego kapitana

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kontuzjowany Michael Ballack nie zagra w jutrzejszym meczu z Kostaryką. Trener Jurgen Klinsmann martwi się, że jego piłkarze bez swojego lidera będą zagubieni jak dzieci we mgle.
Wczoraj Ballack wyszedł na trening razem z resztą drużyny. Jednak już po 30 minutach musiał wrócić do szatni. Znów dał znać o sobie uraz łydki, którego piłkarz nabawił się kilka tygodni temu. "Ból był tak silny, że nie byłem w stanie trenować" - opowiada Ballack.

Kapitan niemieckiej drużyny jest leczony. Ale do jutra nie stanie na nogi. "Chcielibyśmy, żeby Ballack wystąpił w jutrzejszym meczu. Ale to niemożliwe. Jest naszym liderem, naszym kapitanem, to on miał nas prowadzić do zwycięstw" - mówi smutny Klinsmann. "W tej chwili najważniejsze jest jednak to, żeby jak najszybciej wyzdrowiał i rozpoczął znów normalne treningi" - podkreślił trener Niemców.

Selekcjoner naszych zachodnich sąsiadów ma nadzieję, że w drugim spotkaniu (14 czerwca z Polską) będzie już mógł skorzystać z usług lidera swojej drużyny. "Z Kostaryką wygramy i bez niego" - zakończył Klinsmann.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj