Sensacja na mundialu! Grająca przez całą drugą połowę meczu z przewagą jednego zawodnika, reprezentacja Szwecji nie potrafiła pokonać piłkarskiego kopciuszka z Trynidadu i Tobago. Przed meczem drużyne z Karaibów wszyscy skazywali na porażkę. Ale po ostatnim gwizdku sędziego na tablicy świetlnej widniał wynik 0:0. Dla drużyny najmniejszego kraju w historii mistrzostw świata to wielki sukces.
Bohaterem spotkania został Shaka Hislop. Bramkarz, który na co dzień gra w lidze angielskiej bronił jak natchniony. Nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach nie
kapitulował. Szczęście tego dnia go nie opuszczało. A miał oglądać mecz z ławki rezerwowych! Jednak na przedmeczowej rozgrzewce kontuzji doznał Kalvin Jack. I w ten sposób miejsce między
słupkami zajął Hislop. Jak się potem okazało była to fartowna zmiana.
Szwedzcy kibice długo po meczu nie mogli pogodzić się z wynikiem. Ich ulubieńcy przez cały mecz mieli wyraźną przewagę. W pierwszej połowie do siatki rywali raz zarazem próbowali trafić Zlatan Ibrahimović, Fredrik Ljunberg i Henrik Larsson. Ale ich strzały łapał Hislop, albo mijały bramkę. Po przerwie ekipa Trzech Koron uzyskała jeszcze większą przewgę. W 46 minucie drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę ujrzał Avery John. I od tego momentu Trinidad grał w dziesiątkę.
Z każda nastepną minutą napór Szwedów rósł. Skandynawowie oblegali pole karne rywali niczym Częstochowę. Jednak ich wysiłki na nic się zdały. Mecz zakończył się remisem 0:0. Po ostatnim gwizdku sędziego, 12 tysiecy kibiców z Trynidadu i Tobago tańczyło ze szczęścia na trybunach stadionu w Dortmundzie.
Trynidad i Tobago - Szwecja 0:0
Trynidad i Tobago: Shaka Hislop - Cyd Gray, John Avery, Dennis Lawrence, Sancho Brent - Samuel Collin (53. Glen Cornell), Christopher Birchall, Densill Theobald (67. Aurtis Whitley), Carlos Edwards - John Stern, Dwight Yorke.
Szwecja: Rami Shaaban - Niclas Alexandersson, Olof Mellberg, Teddy Lucic, Erik Edman - Christian Wilhelmsson (79. Mattias Jonson), Tobias Linderoth (79. Kim Kallstrom), Anders Svensson (62. Marcus Allback), Fredrik Ljungberg - Henrik Larsson, Zlatan Ibrahimovic.
Żółta kartka, Trynidad i Tobago: John Avery, Dwight Yorke. Szwecja: Henrik Larsson. Czerwona kartka za drugą żółtą, Trynidad i Tobago: John Avery (46).
Sędzia: Shamsul Maidin (Singapur). Widzów 58 000.
Szwedzcy kibice długo po meczu nie mogli pogodzić się z wynikiem. Ich ulubieńcy przez cały mecz mieli wyraźną przewagę. W pierwszej połowie do siatki rywali raz zarazem próbowali trafić Zlatan Ibrahimović, Fredrik Ljunberg i Henrik Larsson. Ale ich strzały łapał Hislop, albo mijały bramkę. Po przerwie ekipa Trzech Koron uzyskała jeszcze większą przewgę. W 46 minucie drugą żółtą, a w efekcie czerwoną kartkę ujrzał Avery John. I od tego momentu Trinidad grał w dziesiątkę.
Z każda nastepną minutą napór Szwedów rósł. Skandynawowie oblegali pole karne rywali niczym Częstochowę. Jednak ich wysiłki na nic się zdały. Mecz zakończył się remisem 0:0. Po ostatnim gwizdku sędziego, 12 tysiecy kibiców z Trynidadu i Tobago tańczyło ze szczęścia na trybunach stadionu w Dortmundzie.
Trynidad i Tobago - Szwecja 0:0
Trynidad i Tobago: Shaka Hislop - Cyd Gray, John Avery, Dennis Lawrence, Sancho Brent - Samuel Collin (53. Glen Cornell), Christopher Birchall, Densill Theobald (67. Aurtis Whitley), Carlos Edwards - John Stern, Dwight Yorke.
Szwecja: Rami Shaaban - Niclas Alexandersson, Olof Mellberg, Teddy Lucic, Erik Edman - Christian Wilhelmsson (79. Mattias Jonson), Tobias Linderoth (79. Kim Kallstrom), Anders Svensson (62. Marcus Allback), Fredrik Ljungberg - Henrik Larsson, Zlatan Ibrahimovic.
Żółta kartka, Trynidad i Tobago: John Avery, Dwight Yorke. Szwecja: Henrik Larsson. Czerwona kartka za drugą żółtą, Trynidad i Tobago: John Avery (46).
Sędzia: Shamsul Maidin (Singapur). Widzów 58 000.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|