"Jeśli każdy mecz potraktujemy jak walkę o życie, to możemy dojść w Niemczech nawet do finału" - twierdzi pomocnik Meksyku Pavel Pardo. Dziś jego drużyna musi pokonać pierwszą przeszkodę na tej drodze. I wcale nie będzie to łatwe, bo reprezentacja Iranu nie zamierza składać broni. "Nie przyjechaliśmy na mistrzostwa świata, by jedynie poprawić sobie statystyki. Wierzymy, że możemy wygrać z każdym zespołem" - odcina się selekcjoner Iranu Branko Ivankovic.
Dotychczas obie reprezentacje zagrały przeciwko sobie tylko raz - w meczu towarzyskim Meksyk wygrał z Iranem 2:1.
Nie wiadomo, czy obie drużyny wystąpią w najmocniejszych składach. Bramkarz Meksyku Oswaldo Sanchez wrócił do kraju, by wziąć udział w pogrzebie ojca. I nie wiadomo, czy uda mu się wrócić na czas.
Z kolei jeden z najbardziej znanych piłkarzy Iranu Mehdi Mahdavikia dopiero w tym tygodniu wyleczył kontuzję. Ale zapowiada, że zagra w niedzielnym meczu.
Nie wiadomo, czy obie drużyny wystąpią w najmocniejszych składach. Bramkarz Meksyku Oswaldo Sanchez wrócił do kraju, by wziąć udział w pogrzebie ojca. I nie wiadomo, czy uda mu się wrócić na czas.
Z kolei jeden z najbardziej znanych piłkarzy Iranu Mehdi Mahdavikia dopiero w tym tygodniu wyleczył kontuzję. Ale zapowiada, że zagra w niedzielnym meczu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|