Niemcy zatrzymali 21 polskich kibiców za drobne występki. Większość za stawianie oporu policji albo posiadanie petard. Poza tymi nieliczymi "czarnymi owcami" nasi rodacy zachowywali się wyjątkowo grzecznie. Nie było żadnych burd, rozbitych nosów, czy krwi.
To był też prawdziwy prezent dla polskich policjantów, którzy pojechali pomagać niemieckim kolegom. Dostali od nich możliwość darmowego obejrzenia meczu! Nie
interweniowali ani raz. Po prostu nie było takiej potrzeby!
Na mecz pojechało 8 tys. polskich fanów. Już przed meczem, patrząc na trybuny stadionu w Gelsenkirchen, nie można było mieć wątpliwości, która z drużyn mogła liczyć na głośniejszy doping. Arenę zdominowały biało-czerwone barwy. Później zagrzmiały śpiewy, okrzyki! Z minuty na minutę humor kibiców siadał. Ze stadionu wychodzili w ciszy. Niektórzy płakali.
Wiekszość już jest w domu. Przyjechali bez problemu. Nie było żadnych wypadków. Policjanci jednak nie próżnują. Przygotowują się na środę. Wtedy czeka nas mecz z Niemcami. Jak jednak pokazali kibice, policjanci muszą co najwyżej dobrze pilnować dróg.
Żeby tak było na meczach w Polsce...
Na mecz pojechało 8 tys. polskich fanów. Już przed meczem, patrząc na trybuny stadionu w Gelsenkirchen, nie można było mieć wątpliwości, która z drużyn mogła liczyć na głośniejszy doping. Arenę zdominowały biało-czerwone barwy. Później zagrzmiały śpiewy, okrzyki! Z minuty na minutę humor kibiców siadał. Ze stadionu wychodzili w ciszy. Niektórzy płakali.
Wiekszość już jest w domu. Przyjechali bez problemu. Nie było żadnych wypadków. Policjanci jednak nie próżnują. Przygotowują się na środę. Wtedy czeka nas mecz z Niemcami. Jak jednak pokazali kibice, policjanci muszą co najwyżej dobrze pilnować dróg.
Żeby tak było na meczach w Polsce...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl