W drugim meczu grupy C piłkarskich mistrzostw świata zmierzą się ze sobą ekipy Holandii i Serbii i Czarnogóry. W dwóch ostatnich spotkaniach między obiema drużynami górą byli "Pomarańczowi" - na mundialu w 1998 roku wygrali 2:1, natomiast w trakcie Euro 2000 roku pokonali Serbię 6:1. Kto tym razem będzie lepszy?
"Zemścimy się za poprzednie porażki, ale będzie to zemsta sportowa. Jestem całkowitym optymistą. Cała drużyna wierzy w swoje możliwości. Szanujemy Holendrów,
ale się ich nie boimy" - powiedział kapitan zespołu Savo Milosevic.
Na formę Serbów wpłynąć może wynik niedawnego referendum i ogłoszenie niepodległości przez Czarnogórę. Formalnie drużyna pozostaje jednością i będzie reprezentować oba kraje. Ale jedynym graczem urodzonym w powstałej kilka tygodni temu republice jest bramkarz Drgoslav Jevric.
Holendrzy wystapią bez Rafaela van der Vaarta. Zawodnik wznowił już treningi, ale nie jest jeszcze w
pełni formy. Do dyspozycji trenera będą natomiast niedawno kontuzjowani Philip Cocu, Wesley Sneijder i Giovanni van Bronckhorst. Serbowie do pojedynku z Holendrami przystąpią bez Nemanja Vidica, który pauzuje za czerwoną kartkę z eliminacji.
Na formę Serbów wpłynąć może wynik niedawnego referendum i ogłoszenie niepodległości przez Czarnogórę. Formalnie drużyna pozostaje jednością i będzie reprezentować oba kraje. Ale jedynym graczem urodzonym w powstałej kilka tygodni temu republice jest bramkarz Drgoslav Jevric.
Holendrzy wystapią bez Rafaela van der Vaarta. Zawodnik wznowił już treningi, ale nie jest jeszcze w
pełni formy. Do dyspozycji trenera będą natomiast niedawno kontuzjowani Philip Cocu, Wesley Sneijder i Giovanni van Bronckhorst. Serbowie do pojedynku z Holendrami przystąpią bez Nemanja Vidica, który pauzuje za czerwoną kartkę z eliminacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|