Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieudany debiut: Angola - Portugalia 0:1

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Efektowne podania, wspaniałe dryblingi, mnóstwo ciekawych akcji i jednego gola mogliśmy zobaczyć w wykonaniu Portugalczyków w meczu z Angolą. Ale tylko w pierwszej połowie, bo w drugiej części gry piłkarze Luiza Felipe Scolariego wyraźnie oszczędzali siły na kolejne spotkania. Po przerwie akcje portugalskiej drużyny straciły tempo i rozmach.
Dla Angoli dzisiejszy mecz był debiutem w historii mistrzostw świata. Rywale byli bezlitośni dla nowicjuszy. Jak najszybciej chcieli wykorzystać niedoświadczenie przeciwników. Już w 20. sekundzie meczu Pedro Pauleta mógł pokonać bramkarza Angoli. Tym razem jeszcze chybił. Jednak w czwartej minucie już nie popełnił tego błędu. Luis Figo ograł obrońcę, wpadł w pole karne, podał do Paulety, a ten nie zmarnował okazji. W tym momencie zanosiło się, że Portugalia odniesie wysokie zwycięstwo.

Portugalczycy grali na dużym luzie. Co chwila popisywali się efektownymi zagraniami. Na boisku brylował Figo i Pauleta. Ten duet co chwila zagrażał bramce rywali. Drużyna trenera Scolariego nie pozwala na wiele swoim przeciwnikom, jednocześnie raz za razem stwarzając zagrożenie pod bramką Angoli. W 34. minucie piłka po strzale głową Cristiano Ronaldo trafiła w poprzeczkę. Ten sam zawodnik tuż przed przerwą ponownie próbował wpisać się na listę strzelców. Jednak ponownie nie udało mu się zdobyć gola.

Portugalscy kibice liczyli, że po przerwie rozwiąże się worek z bramkami. Ale ich ulubieńcy w drugiej połowie wyraźnie zaczęli oszczędzać siły na kolejne spotkania. Portugalczycy kontrolowali grę i co jakiś czas atakowali. Natomiast drużyna z Afryki nie była w stanie doprowadzić do wyrównania.



Po meczu powiedzieli:

Luiz Felipe Scolari (trener Portugalii): "Mecz był dużo trudniejszy niż się spodziewaliśmy. Gol, który zdobyliśmy na początku, wprowadził spokój w nasze szeregi. Potem mieliśmy kilka dogodnych sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. W drugiej połowie mieliśmy trochę kłopotów w środku boiska, dlatego
postanowiłem dokonać zmian w ustawieniu. Deco nie zagrał, gdyż wyniki jego badań wskazywały na niebezpieczeństwo odnowienia kontuzji. A jeśli chcemy grać jak najdłużej w turnieju, musimy
wystawiać zawodników w najlepszej formie fizycznej".

Luis Oliveira Goncalves (trener Angoli): "Portugalia zasłużyła na zwycięstwo. My pokazaliśmy jednak dobrą piłkę. Mocno utrudnialiśmy im grę i obnażyliśmy kilka słabych punktów".

Pedro Pauleta (strzelec bramki, Portugalia): "To był nasz pierwszy mecz w turnieju, a takie spotkania zawsze są trudne. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty w starciu z Angolą, która
zagrała bardzo dobrze. Musimy jednak znacznie poprawić naszą grę".

Luis Figo (gracz meczu, Portugalia): "Możemy grać lepiej, ale wynik nas satysfakcjonuje. Zamierzaliśmy wywalczyć trzy punkty, więc wynik 1:0 jest równie dobry jak 5:0. Jeśli wygramy w
następnym meczu z Iranem to awansujemy do kolejnej rundy".


Angola - Portugalia 0:1 (0:1)

Bramka: Pedro Pauleta (4).

Żółta kartka, Angola: Jamba, Loco, Andre Macanga. Portugalia:
Cristiano Ronaldo, Nuno Valente.

Angola: Joao Ricardo - Loco, Jamba, Kali, Delgado - Andre Macanga, Paulo Figueiredo (80. Miloy), Mendonca, Mateus - Fabrice Akwa (59. Pedro Mantorras), Ze Kalanga (70. Edson).

Portugalia: Ricardo Pereira - Miguel Monteiro, Ricardo Carvalho, Fernando Meira, Nuno Valente - Tiago (82. Hugo Viana), Simao Sabrosa, Armando Petit (72. Nuno Maniche) - Luis Figo, Pedro Pauleta, Cristiano Ronaldo (60. Francisco Costinha).

Sędzia: Jorge Larrionda (Urugwaj). Widzów 40 tysięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj