Dziennik Gazeta Prawana logo

Meksyk - Iran 3:1, bez niespodzianki

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przed meczem wszyscy spodziewali się łatwego i wysokiego zwycięstwa piłkarzy z Meksyku. Ale aż do 76 minuty zanosiło się na kolejną niespodziankę na mundialu. Jednak w drugiej połowie Irańczycy opadli z sił. Bezlitośnie wykorzystali to rywale i w efekcie mecz zakończył się wygraną Meksyku 3:1.
Irańczycy zaskoczyli już przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Ich kapitan swojemu odpowiednikowi w zespole przeciwników, zamiast tradycyjnego proporczyka wręczył... obraz. Potem przez przez ponad 75 minut toczyli wyrównany bój z faworyzowanym Meksykiem.

Pierwszy kwadrans meczu to niespodziewana dominacja piłkarzy z Iranu. Meksykanie ani razu nie zagrozili bramce rywali. Irańczycy mieli zdecydowaną przewagę. Dwukrotnie bliski pokonania meksykańskiego bramkarza był Vahid Hashemian. Od 20 minuty spotkania jednak role się odwróciły. Meksykanie dali się wyszumieć rywalom i sami ruszyli do śmielszych ataków. Na efekt nie trzeba było długo czekać. W 27 minucie z pięciu metrów do siatki przeciwników trafił Omar Bravo. Po stracie bramki piłkarze z Iranu natychmiast rzucili się do odrabiania strat i znów zaatakowali. Osiem minut po stracie gola na tablicy wyników widniał już wynik 1:1. Z rzutu rożnego dośrodkował Mehdi Mahdavikia. W zamieszaniu na polu karnym najprzytomniej zachował się Yahya Golmohammadi i doprowadził do wyrównania.

Od początku drugiej połowy zarysowała się wyraźna przewaga Meksyku. Irańczycy opadli z sił. Ale ataki Meksykanów przyniosły skutek dopiero kwadrans przed zakończeniem meczu. Najpierw w 76 minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Omar Bravo. A trzy minuty później na 3:1 podwyższył Zinha i rozstrzygnął losy spotkania.

Po meczu powiedzieli:

Ricardo Lavolpe, trener Meksyku: "Bardzo pomógł nam doping wielu tysięcy naszych rodaków na trybunach. To nas motywowało, dało nam inspirację do gry i miało duży wpływ na nasze zwycięstwo. Druga połowa w naszym wykonaniu była znacznie lepsza niż pierwsza, gdy graliśmy za bardzo nerwowo. Teraz czeka nas trochę pracy, musimy przeanalizować wszystkie błędy z pierwszej części tego meczu. Mimo wszystko odczuwamy dużą satysfakcję z trzech punktów".

Branko Ivankovic, trener Iranu: "W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze i być może mogliśmy strzelić więcej niż jedną bramkę. W drugiej części już nie było tak dobrze i straciliśmy dwie bramki. Moi piłkarze są bardzo zawiedzeni porażką".



Meksyk - Iran 3:1(1:1)

Bramki: 1:0 Omar Bravo (28), 1:1 Yahya Golmohammadi (36), 2:1 Omar
Bravo (76), 3:1 Antonio Naelson (79).

Żółta kartka, Meksyk: Gerardo Torrado, Carlos Salcido. Iran: Javad
Nekounam.

Sędzia: Roberto Rosetti (Włochy). Widzów 41 000.

Meksyk: Oswald Sanchez - Carlos Salcido, Rafael Marquez, Ricardo
Osorio - Gonzalo Pineda, Mario Mendez, Gerardo Torrado (46. Luis
Perez), Pavel Pardo, Omar Bravo - Guillermo Franco (46. Antonio
Naelson), Jared Borgetti (52. Francisco Fonseca).

Iran: Ebrahim Mirzapour - Hossein Kaabi, Rahman Rezaei, Yahya
Golmohammadi, Mohammad Nosrati (81. Arash Borhani) - Mehdi
Mahdavikia, Javad Nekounam, Ali Karimi (63. Mehrzad Madanchi),
Anderanik Teymourian - Ali Daei, Vahid Hashemian.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj