Dziś w południe piłkarze Pawła Janasa wrócili do treningów. Tym razem zajęcia Polaków przez 15 minut mogli oglądać kibice i dziennikarze.
Fani już nie narzekali. Mogli na chwilę wejść na trening. Dodatkowo o dobrą atmosferę zadbali ambasadorzy polskiej ekipy, którzy przyjechali na stadion. Grzegorz
Lato, Władysław Żmuda, Andrzej Szarmach i Włodzimierz Smolarek. Byli piłkarze rozdali mnóstwo autografów i pozowali do zdjęć. Gdyby wcześniej wykorzystano w ten sposób ich przyjazd do
Niemiec, niezadowolenie kibiców, którym uniemożliwiano kontakt z obecnymi reprezentantami Polski, byłoby z pewnością mniejsze.
Kibice oglądali trening niemal w zupełnej ciszy. Byli przygnębieni porażką z Ekwadorem, brakowało im wiary w sukces w spotkaniu z zespołem gospodarzy mundialu. "Wiara jest, ale głęboko ukryta. Ale jakaś nadzieja jeszcze się w nas tli" - powiedział jeden z fanów.
Kibice oglądali trening niemal w zupełnej ciszy. Byli przygnębieni porażką z Ekwadorem, brakowało im wiary w sukces w spotkaniu z zespołem gospodarzy mundialu. "Wiara jest, ale głęboko ukryta. Ale jakaś nadzieja jeszcze się w nas tli" - powiedział jeden z fanów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
