Dziś w południe piłkarze Pawła Janasa wrócili do treningów. Tym razem zajęcia Polaków przez 15 minut mogli oglądać kibice i dziennikarze.
Fani już nie narzekali. Mogli na chwilę wejść na trening. Dodatkowo o dobrą atmosferę zadbali ambasadorzy polskiej ekipy, którzy przyjechali na stadion. Grzegorz
Lato, Władysław Żmuda, Andrzej Szarmach i Włodzimierz Smolarek. Byli piłkarze rozdali mnóstwo autografów i pozowali do zdjęć. Gdyby wcześniej wykorzystano w ten sposób ich przyjazd do
Niemiec, niezadowolenie kibiców, którym uniemożliwiano kontakt z obecnymi reprezentantami Polski, byłoby z pewnością mniejsze.
Kibice oglądali trening niemal w zupełnej ciszy. Byli przygnębieni porażką z Ekwadorem, brakowało im wiary w sukces w spotkaniu z zespołem gospodarzy mundialu. "Wiara jest, ale głęboko ukryta. Ale jakaś nadzieja jeszcze się w nas tli" - powiedział jeden z fanów.
Kibice oglądali trening niemal w zupełnej ciszy. Byli przygnębieni porażką z Ekwadorem, brakowało im wiary w sukces w spotkaniu z zespołem gospodarzy mundialu. "Wiara jest, ale głęboko ukryta. Ale jakaś nadzieja jeszcze się w nas tli" - powiedział jeden z fanów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|