Dziennik Gazeta Prawana logo

Australia - Japonia: powrót po 32 latach

12 października 2007, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po 32 latach Australia znów zagra na mundialu. W pierwszym meczu po tak długiej przerwie drużyna z antypodów zmierzy się z Japonią. "Jeśli dziś wygramy, w pozostałych meczach - przeciwko Chorwacji i Brazylii - wystarczy nam zdobycie punktu, aby awansować" - uważa trener kadry Australii, Guus Hiddink. Początek spotkania o godz. 15.
Faworytem spotkania jest azjatycki zespół, prowadzony przez słynnego Brazylijczyka Zico. Japończycy, mistrzowie Azji, trzeci raz z rzędu grają w mistrzostwach świata. Cztery lata temu, jako współorganizator, awansowali do 1/8 finału.

Najsilniejszymi atutami Australijczyków będą ofensywnie grający Harry Kewell i Mark Viduka. Ostatnio obaj narzekali na kontuzje, ale dziś z pewnością pojawią się na boisku. Pojedynek z nimi będzie trudnym testem dla japońskiej defensywy. Jednak obrońcy z Kraju Kwitnącej Wiśni wcale nie czują strachu przed rywalami. Tsuneyasu Miyamoto, Yuji Nakazawa i Keisuke Tsuboi mówią, że nie tylko powstrzymają Australijczyków, ale również któryś z nich trzech wpisze się na listę strzelców.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj