Selekcjoner reprezentacji Włoch, Marcello Lippi, nie mógł spać spokojnie. W dzisiejszym meczu z Ghaną (początek o godz. 21) powodu kontuzji nie zagrają Gianluca Zambrotta i Gennaro Gattuso. Kłopoty ze zdrowiem mieli też inni podstawowi dotychczas zawodnicy reprezentacji -Alessandro Nesta i Francesco Totti. Jednak oni prawdopodobnie pojawią się na boisku. Ale nawet bez nich inny wynik niż zwycięstwo Włoch to byłaby sensacja.
Zambrottę na prawej obronie ma zastąpić Massimo Oddo, zaś w środkowej linii zamiast walecznego Gattuso zagra Simone Perrotta. Jeśli niezdolny do występu będzie
Nesta, na środku defensywy Lippi postawi zapewne na Marco Materazziego. Natomiast gdyby w wyjściowym składzie zabrakło miejsca dla Tottiego, jako ofensywny pomocnik prawdopodobnie zagra Daniele
De Rossi.
Włosi walczą z urazami, natomiast w zespole z Afryki wszyscy są zdrowi. I po cichu liczą na sprawienie niespodzianki. "W nowoczesnym futbolu nazwiska nie grają. Należy wspomnieć o meczach otwarcia z 1990 roku między Kamerunem i Argentyną oraz spotkania inauguracyjnym mistrzostwa z 2002 roku Senegal - Francja. Ekipy z Afryki wygrywały wówczas po 1:0. Nas też stać na pokonanie Włochów" - powiedział kapitan reprezentacji Ghany, Stephen Appiah.
Włosi walczą z urazami, natomiast w zespole z Afryki wszyscy są zdrowi. I po cichu liczą na sprawienie niespodzianki. "W nowoczesnym futbolu nazwiska nie grają. Należy wspomnieć o meczach otwarcia z 1990 roku między Kamerunem i Argentyną oraz spotkania inauguracyjnym mistrzostwa z 2002 roku Senegal - Francja. Ekipy z Afryki wygrywały wówczas po 1:0. Nas też stać na pokonanie Włochów" - powiedział kapitan reprezentacji Ghany, Stephen Appiah.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|