Największe zagrożenie w meczu z Niemcami grozi nam ze strony duetu napastników - Miroslav Klose i Lukas Podolski. My znaleźliśmy sposób, jak ich powstrzymać! Obaj urodzeni w Polsce piłkarze zgodnie przyznają, że mają słabość do naszych pań. Są wprost oczarowani ich urodą. Dlatego Polki na trybunach będą kluczem do zwycięstwa dla drużyny Pawła Janasa! Kochane panie! Zaczarujcie napastników!
"Polskie kobiety są bardziej pociągające niż Niemki. Są bardziej radosne, serdeczne, rozluźnione. Mają w sobie więcej erotyzmu" - twierdzą napastnicy drużyny
Niemiec.
A Podolski dobrze wie, co mówi, bo od lata 2004 roku jest związany z Polką, 20-letnią kosmetyczką Moniką.
"Ciężko oderwać od nich wzrok" - zgodnie mówią reprezentanci drużyny naszych zachodnich sąsiadów.
I tu jest nasza wielka szansa na pokonanie Niemców! Jeśli na trybunach będzie dużo naszych pięknych dziewczyn, to obaj zawodnicy, zamiast skupiać się na tym, co dzieje się na boisku, będą wodzili za nimi wrokiem. A rozkojarzony piłkarz, któremu kobiety w głowie, gola na pewno nie strzeli.
A Podolski dobrze wie, co mówi, bo od lata 2004 roku jest związany z Polką, 20-letnią kosmetyczką Moniką.
"Ciężko oderwać od nich wzrok" - zgodnie mówią reprezentanci drużyny naszych zachodnich sąsiadów.
I tu jest nasza wielka szansa na pokonanie Niemców! Jeśli na trybunach będzie dużo naszych pięknych dziewczyn, to obaj zawodnicy, zamiast skupiać się na tym, co dzieje się na boisku, będą wodzili za nimi wrokiem. A rozkojarzony piłkarz, któremu kobiety w głowie, gola na pewno nie strzeli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|