Kibice często oskarżają arbitra, że ten sędziował jak ślepy. Mają rację. Hiszpański naukowiec, Francisco Belda Maruenda, udowodnił, że sędzia nie jest w stanie dokładnie widzieć, co dzieje się na boisku. Wszystkiemu winna jest budowa ludzkiego oka.
Oko nie jest w stanie skupić się na piłce i zawodnikach. Wszystko dzieje się za szybko. Soczewka nie jest więc w stanie dobrze ustawić ostrości. Sędzia widzi tylko
rozmyty obraz. Dlatego decyzje pana z gwizdkiem bywają często kontrowersyjne.
Jedynym wyjściem są telewizyjne powtórki, gdy arbiter może od razu sprawdzić, czy jego decyzja była podjęta prawidłowo.
Odkrycie spada z nieba skorumpowanym sędziom. Teraz, gdy oskarżą ich o "wydrukowanie meczu", mogą podać naukowe wyjaśnienie nieprawidłowych werdyktów podczas meczu.
Jedynym wyjściem są telewizyjne powtórki, gdy arbiter może od razu sprawdzić, czy jego decyzja była podjęta prawidłowo.
Odkrycie spada z nieba skorumpowanym sędziom. Teraz, gdy oskarżą ich o "wydrukowanie meczu", mogą podać naukowe wyjaśnienie nieprawidłowych werdyktów podczas meczu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|