Dziennik Gazeta Prawana logo

Listkiewicz wygwizdany, brawa dla piłkarzy

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gorące przyjęcie biało-czerwonych na lotnisku Okęcie! Zamiast spodziewanych obelg piłkarze dostali brawa. Kibice ukarali tylko Michała Listkiewicza, szefa PZPN. Jak tylko pojawił się w wyjściu, usłyszał ogłuszający gwizd i skandowane: "Odejdź Listek, odejdź".
Pół tysiąca kibiców czekało na swoich ulubieńców. Od godz. 16, gdy wylądował samolot z kadrą, atmosfera gęstniała. Pojawiły się informacje, że zawodnicy boją się agresji ze strony zawiedzionych fanów i wyjdą bokiem prosto do autokarów.

Minęło kilkadziesiąt minut i gdy rzecznik prasowy lotniska ogłosił, że nie będzie oficjalnego powitania, niektórzy kibice nie kryli wzburzenia. Posypały się nawet obelgi. Ale wtedy pojawili się oni!

"Jesteśmy z wami. Już za cztery lata Polska będzie mistrzem świata" - zaczęli skandować fani polskiej piłki i rzucili się po autografy. Na twarzach zawodników widać było ulgę. Chyba spodziewali się jednak - delikatnie mówiąc - zimnego przyjęcia.

Wśród witających pojawił się Andrzej Lepper. Wicepremier powiedział, że przyjechał na Okęcie tylko jako kibic, a nie przedstawiciel rządu. Ale o agentach BOR nie zapomniał...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj