Ostatni mecz reprezentacji Polski na mundialu z trybun stadionu w Hanowerze oglądało ponad 25 tysięcy polskich kibiców. Po zwycięstwie nad Kostaryką wszyscy wracali do domów z uśmiechem na twarzy. Biało-czerwonym już nie pokibicują. Za kogo teraz będą trzymać kciuki nasi rodacy? Największą sympatią darzymy Brazylijczyków.
Najwięcej Polaków liczy na zwycięstwo Brazylii. W tej grupie znalazło się wiele kobiet. W tym przypadku, oprócz walorów czysto sportowych, na korzyść "Canarinhos"
prawdopodobnie przemawiają względy estetyczne i atrakcyjność piłkarzy. Poza tym zawodnicy z kraju kawy są bohaterami wielu reklam, dzięki czemu łatwo ich rozpoznać.
Z prasowych sondaży wynika, że w dalszej kolejności Polacy kibicują reprezentacji Anglii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Holandii. Mało kto trzyma kciuki za egzotyczne drużyny Angoli czy Trynidadu i Tobago. Może dzieje się tak dlatego, że żadna z tych drużyn nie ma szans na awans do dalszej fazy mistrzostw? Z piłkarskich "kopciuszków" na mundialu najlepiej gra Ghana, jednak i tej drużynie kibicuje niewielu Polaków.
Z prasowych sondaży wynika, że w dalszej kolejności Polacy kibicują reprezentacji Anglii, Niemiec, Włoch, Hiszpanii i Holandii. Mało kto trzyma kciuki za egzotyczne drużyny Angoli czy Trynidadu i Tobago. Może dzieje się tak dlatego, że żadna z tych drużyn nie ma szans na awans do dalszej fazy mistrzostw? Z piłkarskich "kopciuszków" na mundialu najlepiej gra Ghana, jednak i tej drużynie kibicuje niewielu Polaków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|