"Po meczu z Ekwadorem piłkarze wrócili do hotelu. W pokoju czeka żona Szymkowiaka. Mirek idzie pod prysznic. Po chwili słyszy: Mirek, gdzie byłeś? Biegałem - odpowiada. A żona na to: Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie". To tylko jeden z kawałów o Polakach, które po blamażu na mundialu podbijają internet. Co najbardziej śmieszy kibiców? Przeczytajcie sami...
Najbardziej dostało się Grzegorzowi Rasiakowi, który zagrał tylko kilka minut w ostatnim meczu z Kostaryką. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby częściej
pojawiał się na boisku:
"Jakie jest najlepsze zdjęcie Rasiaka? Zdjęcie z boiska".
"Co by się stało, gdyby Paweł Janas wystawił w meczu z Niemcami jedenastu Rasiaków? Niemcy zgubiliby się w lesie".
"Podobno Chuck Norris potrafi strzelić bramkę Rasiakiem na PlayStation".
Polscy piłkarze podczas mundialu poruszali się autokarem w biało-czerwonych barwach. Jego karoserię zdobiło hasło "Waleczni i niebezpieczni". Internauci mieli kilka innych propozycji:
"Tragiczni, ale komiczni"
"Ułomni, ale skromni"
"Prawie jak drużyna"
"Latający cyrk Pawła Janasa"
"Nam strzelać nie kazano"
"Szukamy pracy przy szparagach"
Zresztą podopieczni Pawła Janasa sami się skreślili już na starcie rozgrywek.
"Co powiedzieli Polscy piłkarze do pilota, gdy wylądowali w Niemczech? Nie gaś silników, zaraz wracamy".
"Na kogo trafi Polska w II rundzie Mistrzostw Świata 2006? Na kibiców na lotnisku Okęcie".
Umiejętności polskich zawodników nie zostawiają złudzeń. Jak i inteligencja...
"Przed meczem Polska-Brazylia zabrakło koszulek dla brazylijskich zawodników. Miał ją tylko Ronaldo. Zirytowana reszta drużyny poszła na piwo, oglądać mecz w telewizji. Grający sam Ronaldo strzela Polsce bramkę, ale pod koniec meczu wyrównujemy. Gdy wraca spocony do baru, zawodnicy są oburzeni: Czyś ty zgłupiał dzieciaku, zremisować z Polską 1:1?! Cieszcie się, że jest remis, w 40. minucie dostałem czerwoną kartkę - odpowiada skruszony Ronaldo".
"Do reprezentacji Polski trafił Murzyn. Przed treningiem Paweł Janas narysował prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką. Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt! Piłka do bramki, rozumiesz? Murzyn wstaje i zdenerwowany wykrzykuje: Od lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, skończone studia i mówię po polsku lepiej niż niejeden Polak! Janas patrzy ze zdumieniem i odpiera: Siadaj synu, ja mówię do Żurawskiego".
Umiejętności polskich zawodników odbiły się szerokim echem na całym świecie. Tak są już znane, że doceniono je nawet w Hollywood. Są już pierwsze filmy:
O grze naszych reprezentantów:
"Niewidoczni"
"Psychoza"
"Nigdy w życiu"
"Nic śmiesznego"
"Mission Impossible"
"Kosmiczne jaja"
O naszych zawodnikach:
"Żurawski - niebezpieczna prędkość"
"Inni"
O trenerze i działaczach:
"Głupi i głupszy"
"Wróg Publiczny"
"Desperado"
"Jakie jest najlepsze zdjęcie Rasiaka? Zdjęcie z boiska".
"Co by się stało, gdyby Paweł Janas wystawił w meczu z Niemcami jedenastu Rasiaków? Niemcy zgubiliby się w lesie".
"Podobno Chuck Norris potrafi strzelić bramkę Rasiakiem na PlayStation".
Polscy piłkarze podczas mundialu poruszali się autokarem w biało-czerwonych barwach. Jego karoserię zdobiło hasło "Waleczni i niebezpieczni". Internauci mieli kilka innych propozycji:
"Tragiczni, ale komiczni"
"Ułomni, ale skromni"
"Prawie jak drużyna"
"Latający cyrk Pawła Janasa"
"Nam strzelać nie kazano"
"Szukamy pracy przy szparagach"
Zresztą podopieczni Pawła Janasa sami się skreślili już na starcie rozgrywek.
"Co powiedzieli Polscy piłkarze do pilota, gdy wylądowali w Niemczech? Nie gaś silników, zaraz wracamy".
"Na kogo trafi Polska w II rundzie Mistrzostw Świata 2006? Na kibiców na lotnisku Okęcie".
Umiejętności polskich zawodników nie zostawiają złudzeń. Jak i inteligencja...
"Przed meczem Polska-Brazylia zabrakło koszulek dla brazylijskich zawodników. Miał ją tylko Ronaldo. Zirytowana reszta drużyny poszła na piwo, oglądać mecz w telewizji. Grający sam Ronaldo strzela Polsce bramkę, ale pod koniec meczu wyrównujemy. Gdy wraca spocony do baru, zawodnicy są oburzeni: Czyś ty zgłupiał dzieciaku, zremisować z Polską 1:1?! Cieszcie się, że jest remis, w 40. minucie dostałem czerwoną kartkę - odpowiada skruszony Ronaldo".
"Do reprezentacji Polski trafił Murzyn. Przed treningiem Paweł Janas narysował prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką. Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt! Piłka do bramki, rozumiesz? Murzyn wstaje i zdenerwowany wykrzykuje: Od lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, skończone studia i mówię po polsku lepiej niż niejeden Polak! Janas patrzy ze zdumieniem i odpiera: Siadaj synu, ja mówię do Żurawskiego".
Umiejętności polskich zawodników odbiły się szerokim echem na całym świecie. Tak są już znane, że doceniono je nawet w Hollywood. Są już pierwsze filmy:
O grze naszych reprezentantów:
"Niewidoczni"
"Psychoza"
"Nigdy w życiu"
"Nic śmiesznego"
"Mission Impossible"
"Kosmiczne jaja"
O naszych zawodnikach:
"Żurawski - niebezpieczna prędkość"
"Inni"
O trenerze i działaczach:
"Głupi i głupszy"
"Wróg Publiczny"
"Desperado"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl