Niemcy przez fazę grupową mundialu przeszli jak burza. W 1/8 piłkarskich mistrzostw świata na swojej drodze spotkają nie lada przeszkodę. Dzisiaj w Monachium o godzinie 17.00 podopieczni Jurgena Klinsmanna zmierzą się ze Szwecją.
Faworytem spotkania jest drużyna gospodarzy tegorocznego mundialu. Ich największą siłą jest atak. Niemcy zdobyli osiem bramek, z czego połowę strzelił urodzony w
Polsce Miroslav Klose. Skuteczność, to natomiast największy problem Skandynawów. Do tej pory tylko trzykrotnie udało im się skierować piłkę do bramki rywali. W słabej formie jest gwiazda
tej drużyny Zlatan Ibrahimovic. Inni napastnicy też nie błyszczą.
Klinsmann w sobotnim meczu będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy. W szwedzkiej ekipie pod znakiem zapytania stoi występ Ibrahimovica, który nabawił się kontuzji. Pod jego nieobecność atak mają tworzyć Henrik Larsson z Marcusem Allbaeckiem.
Na stadionie Alianz Arena gospodarzy turnieju będzie dopingować ponad 60 tysięcy widzów, oczekujących zwycięstwa i awansu do ćwierćfinału, w którym rywalem będzie zwycięzca pojedynku Argentyna - Meksyk.
Klinsmann w sobotnim meczu będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich piłkarzy. W szwedzkiej ekipie pod znakiem zapytania stoi występ Ibrahimovica, który nabawił się kontuzji. Pod jego nieobecność atak mają tworzyć Henrik Larsson z Marcusem Allbaeckiem.
Na stadionie Alianz Arena gospodarzy turnieju będzie dopingować ponad 60 tysięcy widzów, oczekujących zwycięstwa i awansu do ćwierćfinału, w którym rywalem będzie zwycięzca pojedynku Argentyna - Meksyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|